AZS Koszalin - Stelmet Zielona Góra

Taaaak jeeest! AZS - Stelmet 72:71!

AZS Koszalin pokonał po dramatycznej końcówce meczu Stelmet Zielona Góra 72:71. Bohaterem pojedynku był Qyntel Woods, który nie tylko zdobył 21 "oczek" wśród Akademików, ale również trafił zwycięskie punkty na sekundę przed końcem spotkania.


Wynik meczu celną "trójką" otworzył Goran Vrbanc, jednak szybko odpowiedział również rzutem z za łuku Przemysław Zamojski. Akademicy bardzo dobrze bronili wymuszając na przeciwniku straty. Niestety nie zawsze przechwyty kończyły się punktami przez co to goście w połowie kwarty prowadzili 14:10. Duży w tym udział Hosleya, który w tym momencie miał już 7 oczek na swoim koncie. AZS nie zamierzał odpuszczać i po trzech punktach Woodsa było 15:14, a po wolnych Swansona 17:14. Należy wspomnieć, że swój debiut przed koszalińską publicznością zanotował w pierwszych 10 minutach meczu Ivan Radenović. Pierwsza kwarta zakończyła się 22:17 dla gospodarzy.

Druga części spotkania rozpoczęła się dla Akademików koncertowo. Zdobywając kolejne punkty AZS odskoczył Stelmetowi na 9 oczek (29:20), a po akcji 2+1 Radenovicia wyszedł na najwyższe do tej pory prowadzenie 32:22. Szybko jednak podopieczni Saso Filipowskiego zmniejszyli straty do 5 punktów. Gra od tego momentu toczyła się niemal kosz za kosz, a Akademicy utrzymywali minimalne prowadzenie do ostatniej minuty tej części spotkania. Wtedy też po bardzo dobrych akcjach Woodsa i Mielczarka ponownie odskoczyli na 10 oczek (43:33). Ostatecznie koszykarze na długą przerwę schodzili przy wyniku 43:35 dla AZS.

 Druga polowa pojedynku rozpoczęła się po myśli gości, którzy grając bardzo mocno w obronie wymuszali na podopiecznych Igora Milicicia kolejne błędy i odrabiając niemal całą stratę. AZS utrzymywał prowadzenie do 7 minuty gry gdy po trójce Aarona Cela Stelmet doprowadził do wyniku 49:48 na swoją korzyść. Niestety gra Akademików była dużo gorsza od tej z pierwszej połowy spotkania, Stelmet za to grał coraz lepiej. Przed ostatnimi 10 minutami goście prowadzili 56:51.

W ostatniej kwarcie goście kontynuowali dobrą grę, natomiast AZS choć starał się grać jak najlepiej tracił do przeciwników nawet 14 punktów. Główną winą za ten stan była jednak bardzo słaba skuteczność podopiecznych Igora Milicicia, którzy nawet z czystych pozycji nie potrafili trafić do kosza przeciwników. Emocje na nowo rozpoczęły się w 7 minucie kwarty gdy AZS ruszył do odrabiania strat. Po kolejny świetnych akcjach Akademicy zdołali zmniejszyć przewagę gości. Dramaturgia spotkania sięgała zenitu gdy na 8 sekund przed ostatnim gwizdkiem AZS tracił do gości jedynie 1 punkt po celnej "trójce" Stelmacha i zdołał wybronić akcję przeciwników. Wtedy Dante Swanson zdecydował się na rzut z 10 metra jednak nie zdołał trafić, na szczęście piłkę w ataku zebrał najlepiej punktujący tego dnia Woods i wymusił na przeciwniku faul, po którym uzyskał dwa rzuty wolne na sekundę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Stojąc przed szansą łatwych punktów nie pomylił się dając Akademikom prowadzenie 72:71. Podopieczni Saso Filipovskiego nie zdołali ostatniej akcji zamienić na punkty i to AZS cieszył się z wygranej w hicie 19 kolejki Tauron Basket Ligi.


Czas na rewanż!

Akademików czeka jeden z największych sprawdzianów w rundzie rewanżowej. Do Koszalina bowiem przyjeżdża Stelmet Zielona Góra z takimi gwiazdami jak Quinton Hosley, Łukasz Koszarek, Adam Hrycaniuk i Przemysław Zamojski.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy AZS a Stelmetem górą była drużyna z Zielonej Góry, która na swoim parkiecie pokonała podopiecznych Igora Milicicia 91:79. Kluczem do zwycięstwa okazała się druga kwarta, wygrana przez gospodarzy wspomnianego pojedynku 25:9, a liderem zielonogórzan tego dnia był Steve Burtt, który zanotował na swoim koncie 19 "oczek". Wygrana nad Stelmetem nie była możliwa mimo świetnego meczu w wykonaniu lidera AZS - Qyntela Woodsa (24 pkt.) oraz strzelca koszalińskiego zespołu Gorana Vrbanca (20 pkt.). Od tego momentu doszło jednak do kilku zmian łącznie z pierwszym trenerem najbliższych rywali AZS. Z zielonogórskim klubem rozstał się Steve Burtt oraz Daniel Johnson, natomiast doszli dobrze znany z polskich parkietów Russell Robinson oraz chorwacki środkowy Jure Lalić. W zespole Akademików natomiast za Garricka Shermana pojawił się Ivan Radenović.

Od przegranej ze Stelmetem Akademicy zanotowali 11 zwycięstw oraz 3 porażki natomiast ich rywal o jedną wygraną więcej. Oba zespoły tym samym utrzymują się w topie tabeli Tauron Basket Ligi, a nadchodzące spotkanie będzie pojedynkiem lidera i wicelidera rozgrywek!

W ostatnim meczu AZS wyraźnie pokonał Trefl Sopot 90:61 grając bardzo dobre zawody przez całe 40 minut. Nie do zatrzymania tego dnia był Szymon Szewczyk, który zdobył 21 punktów. Prócz niego na swoim wysokim poziomie zagrał Qyntel Woods (17 pkt.) oraz Ivan Radenović (17 pkt.), który dołączył do zespołu na pięć dni przed spotkaniem i bardzo szybko zaaklimatyzował się wśród Akademików. Serbski środkowy dał pierwszy sygnał, że będzie dużym wzmocnieniem koszalińskiej drużyny pod koszem atakowanym jak i bronionym.

Stelmet w ostatnim swoim spotkaniu zmierzył się z WKS Śląskiem Wrocław wygrywając na własnym parkiecie 80:70. Liderem zielonogórskiego zespołu w tym pojedynku był Quinton Hosley, zdobywca 27 "oczek" i to przede wszystkim jemu drużyna z Winnego Grodu zawdzięcza zwycięstwo - drugim najlepiej punktującym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Saso Filipovskiego był Adam Hrycaniuk z 10 punktami.

Niedzielny pojedynek będzie hitem 20 kolejki Tauron Basket Ligi. Spotkają się w nim nie tylko lider z wiceliderem rozgrywek, ale również jedni z najlepszych graczy, którzy obecnie występują na polskich parkietach. Pojedynki Woodsa z Hosleyem, Swansona z Koszarkiem oraz Szewczyka z Hrycaniukiem na pewno będą zapierały dech w piersiach. To bez wątpienia jedno z najciekawszych spotkań w Tauron Basket Lidze, jakie rozegrane zostanie w rundzie rewanżowej. Aby wygrać podopieczni Igora Milicicia muszą być skupieni przez cały mecz i walczyć o każdy centymetr parkietu. Akademicy wierzą, że ze wsparciem swoich wiernych kibiców będą w stanie pokonać aktualnych Wicemistrzów Polski.

Ostatnio zmienianyśroda, 01 kwiecień 2015 10:37